Z każdej podróży przywozimy setki zdjęć. Trafiają na dysk telefonu lub komputera, a po kilku tygodniach zlewają się z innymi plikami i powoli odchodzą w zapomnienie. Tymczasem wystarczy poświęcić trochę czasu, żeby zamienić te fotografie w coś trwałego - fotoksiążkę, która pozwoli przeżyć podróż jeszcze raz, za każdym razem gdy się ją otworzy.
Wybór zdjęć i kolejność
Kluczem do udanej fotoksiążki z podróży jest selekcja. Nie chodzi o to, żeby zmieścić w niej każde zdjęcie, lecz o to, żeby wybrać te, które najlepiej oddają klimat miejsca i emocje towarzyszące wyprawie. Warto ułożyć je w porządku chronologicznym - od wyjazdu, przez kolejne dni, aż po powrót. Taka narracja sprawia, że przeglądanie fotoksiążki przypomina opowiadanie historii. Dobrze jest też zostawić miejsce na zdjęcia detali: lokalne potrawy, tabliczki z nazwami ulic, bilety wstępu czy fragmenty architektury. To właśnie te drobiazgi po latach przywołują wspomnienia równie mocno jak widoki z punktów widokowych.
Format i układ stron
Przygotowując fotoksiążkę, warto przemyśleć jej format. Podróżnicze zdjęcia krajobrazów najlepiej prezentują się w formacie poziomym, który pozwala pokazać panoramę w pełnej krasie. Natomiast jeśli wśród zdjęć dominują portrety i kadry pionowe, lepiej sprawdzi się format pionowy lub kwadratowy. Na każdej stronie dobrze jest umieścić od jednego do trzech zdjęć, żeby nie tworzyć wrażenia natłoku. Można też dodać krótkie podpisy z nazwą miejsca i datą, co ułatwia powrót pamięcią do konkretnych chwil.
Fotoksiążka z podróży ma jeszcze jedną zaletę, o której rzadko się myśli - doskonale sprawdza się jako prezent. Jeżeli podróżowało się z rodziną lub przyjaciółmi, taka książka ze zdjęciami staje się wspólną pamiątką, którą każdy chętnie przegląda. Wystarczy wybrać najlepsze kadry, poukładać je na stronach i zamówić druk. Cały proces zajmuje zaledwie kilka godzin, a efekt zostaje na zawsze.
