Pierwsze miesiące i lata życia dziecka to okres, który mija zaskakująco szybko. Wydaje się, że jeszcze wczoraj maluch stawiał pierwsze kroki, a już szykuje się do przedszkola. Rodzice robią w tym czasie setki, a nawet tysiące zdjęć, ale większość z nich zostaje zamknięta w pamięci telefonu i nigdy nie trafia na papier. Tymczasem album ze zdjęciami dziecka, prowadzony od narodzin, to jedna z najpiękniejszych pamiątek, jaką można sobie wyobrazić. Warto poświęcić chwilę, żeby wybrać te szczególne kadry i zebrać je w jednym miejscu.
Od czego zacząć kompletowanie albumu
Najlepiej zacząć jeszcze w szpitalu, od pierwszych chwil po porodzie. Zdjęcia z bransoletką noworodka, maleńkimi dłońmi czy stopami, a potem te z wyjścia ze szpitala potrafią wzruszać latami. Dobrym pomysłem jest wydzielenie osobnych rozdziałów na kolejne etapy: pierwsze tygodnie, okres raczkowania, stawianie kroków, pierwsze słowa, ulubione zabawy. Nie trzeba dokumentować każdego dnia, ale warto wyłapywać momenty, które oddają charakter dziecka i atmosferę domowego życia. Czasem zwykłe zdjęcie przy śniadaniu mówi więcej niż pozowane ujęcie na sesji.
Jakie zdjęcia wybrać do albumu
Selekcja zdjęć to kluczowy krok. Z kilkuset fotografii do albumu powinno trafić może kilkadziesiąt, najwyżej sto. Warto szukać takich, które pokazują emocje, interakcje z bliskimi, osiągnięcia malucha. Cenne są też zdjęcia, na których widać zmianę z miesiąca na miesiąc, bo pozwalają dostrzec, jak szybko dziecko rośnie. Dobrze sprawdzają się serie "wtedy i teraz", na przykład pierwsze kąpiele porównane z brodzeniem w basenie rok później. To naprawdę proste, a daje piękny efekt.
Forma albumu ma znaczenie
Wybierając album na zdjęcia, warto postawić na solidną okładkę i odpowiednią liczbę stron, bo dziecięce wspomnienia będą przeglądane dziesiątki razy. Album z kieszeniami pozwala szybko wkładać i wymieniać zdjęcia, natomiast album samoprzylepny daje większą swobodę w rozmieszczeniu odbitek różnej wielkości. Niezależnie od formy, gotowy album stanie się czymś, co dziecko z dumą pokaże kolegom, a po latach zabierze ze sobą, gdy zacznie dorosłe życie.
Warto nie zwlekać zbyt długo z drukowaniem, bo zdjęcia mają to do siebie, że w telefonie się gubią i mieszają z innymi. Porządkowanie ich raz na kilka miesięcy, drukowanie i wkładanie do albumu to przyjemny rytuał, który nie zabiera dużo czasu, a pozwala zatrzymać wspomnienia w trwałej, namacalnej formie. To jedna z tych rzeczy, których naprawdę nie żałuje żaden rodzic.
