Szukacie prezentu na Walentynki, który naprawdę zaskoczy i wzruszy? Odbitki zdjęć to pomysł prosty, ale niezwykle osobisty. Wystarczy wybrać kilka wspólnych fotografii, zamówić je w dobrej jakości i wręczyć w elegancki sposób. Taki prezent kosztuje niewiele, a potrafi powiedzieć więcej niż najdroższy bukiet róż.
Jak przygotować walentynkowe odbitki?
Przejrzyjcie razem (albo w sekrecie!) galerię zdjęć na telefonie i wybierzcie te kadry, które najbardziej Wam się podobają. Mogą to być zdjęcia z podróży, ze wspólnej kolacji, z pierwszego spotkania albo po prostu z leniwego niedzielnego poranka. Nie chodzi o to, żeby wybrać "perfekcyjne" ujęcia - najcenniejsze są te, które wywołują emocje. Czasem rozmazane zdjęcie z tańca na weselu znajomych mówi o Waszej relacji więcej niż najlepiej wyreżyserowana sesja fotograficzna.
Zamówienie odbitek jest bardzo proste i szybkie. Warto postawić na odbitki premium, które wyróżniają się głębszymi kolorami i lepszą trwałością. Wyższy gramatur papieru sprawia, że zdjęcia są przyjemniejsze w dotyku i wyglądają bardziej elegancko. Jeśli chcecie, żeby odbitki posłużyły jako dekoracja, warto pomyśleć o większych formatach - powiększenia świetnie prezentują się oprawione w ramki.
Sposób wręczenia ma znaczenie
Sam prezent to jedno, ale sposób, w jaki go wręczycie, robi ogromną różnicę. Odbitki można schować w pięknej kopercie z odręcznym listem, włożyć do pudełka z wstążką albo rozłożyć jako niespodziankę na poduszce. Niektóre pary rozwieszają zdjęcia na sznurku z małymi klamerkami - taka girlanda ze wspomnieniami wygląda uroczo i od razu zmienia klimat pokoju. Można też dołączyć do każdego zdjęcia krótką notatkę z opisem tego, co na nim widać i dlaczego ta chwila jest dla Was ważna.
Walentynkowe odbitki to prezent, który nie wymaga dużego budżetu ani wiele czasu. Wymaga za to odrobiny uwagi i chęci, żeby pokazać drugiej osobie, że wspólne chwile są dla Was cenne. A to właśnie jest istotą Walentynek - nie wielkie gesty, ale szczere, osobiste dowody miłości.
