Setki, a czasem tysiące zdjęć na telefonie czy dysku komputera potrafią przytłoczyć. Chcemy je jakoś ogarnąć, ale za każdym razem, gdy otwieramy folder ze zdjęciami, szybko się zniechęcamy ogromem materiału. Tymczasem porządkowanie zdjęć nie musi być męczarnią. Wystarczy kilka prostych zasad i odrobina cierpliwości, żeby stworzyć album, który opowiada spójną, piękną historię.
Selekcja - najważniejszy krok
Pierwszą i najważniejszą zasadą jest bezlitosna selekcja. Nie każde zdjęcie zasługuje na miejsce w albumie i to jest zupełnie normalne. Przejrzyj wszystkie fotografie i w pierwszej rundzie odrzuć te nieostre, źle skadrowane, z zamkniętymi oczami i zdublowane. Zostanie ci pewnie połowa. W drugiej rundzie wybierz te, które naprawdę coś ci mówią - budzą uśmiech, wzruszenie albo przypominają konkretny moment, który chcesz zachować. Lepiej mieć w albumie trzydzieści świetnych zdjęć niż sto przeciętnych. Każda strona powinna przyciągać wzrok, a nie służyć za magazyn na wszystko, co znalazło się na karcie pamięci.
Porządek chronologiczny czy tematyczny?
Kiedy masz już wybrane zdjęcia, trzeba zdecydować, jak je ułożyć. Najprostszym i najczęściej stosowanym sposobem jest układ chronologiczny - zdjęcia pojawiają się w kolejności, w jakiej zostały zrobione. Taki album czyta się jak opowieść, od początku do końca, i każda strona prowadzi naturalnie do następnej. Jeśli jednak twoje zdjęcia obejmują dłuższy okres lub wiele różnych wydarzeń, warto rozważyć podział tematyczny. Osobny rozdział na wakacje, osobny na urodziny, osobny na codzienne chwile. Każde podejście ma swoje zalety i nie ma jednego słusznego rozwiązania - wybierz to, które najlepiej pasuje do twoich zdjęć i do historii, którą chcesz opowiedzieć.
Na koniec warto pamiętać o jednej rzeczy: album nie musi być idealny. Nie chodzi o to, żeby każda strona wyglądała jak z katalogu. Chodzi o to, żeby za dziesięć lat, kiedy sięgniesz po swój album ze zdjęciami, od razu wróciły do ciebie emocje tamtych chwil. Niedoskonałe, ale szczere zdjęcie dziecka z brudną buzią po truskawkach bywa cenniejsze niż sto starannie wyreżyserowanych pozowanych ujęć. Porządkowanie zdjęć to tak naprawdę porządkowanie wspomnień, a te najcenniejsze bywają właśnie te najbardziej spontaniczne.
