Większość z nas ma w telefonie tysiące zdjęć, ale tylko nieliczni potrafią szybko znaleźć konkretną fotografię sprzed kilku miesięcy. Zdjęcia gromadzą się chaotycznie - obok siebie lądują screenshoty, zdjęcia dokumentów, selfie i te naprawdę ważne kadry z rodzinnych uroczystości. Uporządkowanie tej kolekcji to pierwszy krok do tego, żeby Wasze wspomnienia nie zginęły w cyfrowym bałaganie.
Prosty system, który działa
Nie trzeba skomplikowanych narzędzi ani godzin spędzonych przy komputerze. Wystarczy zacząć od prostej zasady: raz w miesiącu przejrzyjcie zdjęcia z ostatnich tygodni i usuńcie to, co niepotrzebne. Nieudane ujęcia, powtórzenia, screenshoty już nieaktualnych informacji - to wszystko zabiera miejsce i utrudnia odnalezienie tego, co naprawdę wartościowe. To, co zostanie, przenieście do folderów oznaczonych miesiącem i rokiem albo nazwą wydarzenia. Taki nawyk, choć prosty, po kilku miesiącach robi ogromną różnicę.
Kiedy już macie zdjęcia uporządkowane, warto wybrać te najlepsze i dać im fizyczną formę. Pliki na telefonie mogą zniknąć - przez awarię, zmianę urządzenia albo zwykłe przeoczenie. Wydrukowane zdjęcia są bezpieczniejsze i mają w sobie coś, czego nie da się powtórzyć na ekranie. Na fotosmart.com.pl zamówicie odbitki w kilka minut, a gotowe zdjęcia dotrą do Was pocztą.
Od odbitek do albumu
Następnym krokiem jest umieszczenie odbitek w albumie na zdjęcia. Album nadaje zdjęciom kontekst i porządek. Możecie ułożyć je chronologicznie, tematycznie albo według osób - na przykład osobny album dla każdego dziecka, dla wspólnych podróży czy dla rodzinnych spotkań. Nie musicie wypełnić albumu od razu. Zostawcie trochę miejsca na kolejne miesiące i uzupełniajcie go stopniowo.
Przejście od telefonu do albumu nie wymaga wiele wysiłku, a efekt jest zaskakująco satysfakcjonujący. Zamiast przewijać setki miniatur na ekranie, siadacie na kanapie z albumem w ręku i przeglądacie pięknie wydrukowane wspomnienia. To zupełnie inne doświadczenie - spokojniejsze, bardziej uważne i po prostu przyjemniejsze. Spróbujcie choćby z jednym miesiącem i zobaczcie, jaka to różnica.
